Masz pytania o produkty lub szkolenia? Zadzwoń 502 56 86 26 lub napisz biuro@akademiaflirtu.pl

Jak Tinder hamuje Twój rozwój w uwodzeniu kobiet

Jak Tinder hamuje Twój rozwój w uwodzeniu kobiet

W dobie cyfrowych rozwiązań coraz częściej zastępujemy tradycyjne formy kontaktów międzyludzkich aplikacjami. Jednym z takich narzędzi jest Tinder, który ma za zadanie ułatwiać podrywanie dziewczyn, a w konsekwencji prowadzić do związków lub krótszych przygód. Niestety, Tinder nie tylko nie pomaga w rozwijaniu umiejętności poznawania i podrywanie kobiet, ale często powoduje regres, rozwija nieśmiałość i nieporadność. W tym artykule przyjrzymy się, dlaczego tak się dzieje.

1. Powierzchowność i ograniczenie seksualności.

Podryw na Tinderze - mroczne stronyZwiązki są złożoną sferą ludzkiego życia, która obejmuje nie tylko aspekty fizyczne, ale także emocjonalne i intelektualne. Tinder koncentruje się wyłącznie na atrakcyjności fizycznej, co prowadzi do uproszczenia postrzegania seksualności do jednego, powierzchownego wymiaru.

Przyciąganie seksualne to nie tylko wygląd zewnętrzny. Obejmuje również inteligencję, poczucie humoru, wartości życiowe, empatię, pasje czy nawet sposób porozumiewania się. Wszystkie te aspekty wpływają na to, jak postrzegamy i odbieramy innych jako potencjalnych partnerów. Tinder, bazując na prostym mechanizmie “lajkowania” na podstawie zdjęć, nie pozwala na poznanie tych istotnych cech. To sprawia, że nie masz możliwości użycia tych swoich cech, które mogą być pociągające dla kobiet, a nie widać ich na zdjęciach.

Ograniczenie seksualności do samych wyglądów sprawia, że użytkownicy Tindera nie uczą się, jak odkrywać i doceniać inne aspekty seksualności, które są kluczowe w budowaniu głębokich, wartościowych relacji. W rzeczywistości, atrakcyjność fizyczna może szybko przestać wystarczać, gdy brakuje wspólnych wartości, zrozumienia czy intymności emocjonalnej. Niestety, to może prowadzić do dużych zawodów i poczucia niespełnienia.

Zaniedbywanie wielowymiarowości atrakcyjności może prowadzić do powstania fałszywych przekonań na temat tego, co jest naprawdę ważne w relacji. Skupienie się tylko na wyglądzie zewnętrznym może prowadzić do obniżenia swoich oczekiwań odnośnie osobowości, co będzie prowadzić do rozczarowań w relacjach miłosnych.

Aby uniknąć takich pułapek, warto poszukiwać alternatywnych sposobów podrywania kobiet, które pozwolą na poznanie drugiej osoby w szerszym kontekście. Dzięki temu możliwe będzie odkrycie bogactwa flirtu i uwodzenia, które przekracza sam wygląd i prowadzi do bardziej satysfakcjonujących, trwałych relacji. W końcu ta cała chemia bierze się z interakcji, a nie wyłącznie wyglądu. Dlatego lepiej pozować kobiety w realnym świecie.

2. Brak informacji zwrotnej i możliwości dostosowania podrywu w komunikacji online

Podryw na Tinderze dwóch pięknych dziewczynPodrywanie w rzeczywistości jest bogatsze w informacje zwrotne, które pozwalają na dostosowanie swojego podejścia i lepsze zrozumienie swojego rozmówcy. W kontakcie z kobietami, takie informacje są niezwykle cenne, gdyż pozwalają na właściwe odczytanie sygnałów, które kobieta wysyła. W ten sposób, możesz dostosować swoje zachowanie i sposób podrywania dziewczyny do konkretnej osoby i sytuacji. Przykładowo, możesz łatwiej dostosować swoje poczucie humoru.

W komunikacji online, takiej jak na Tinderze, wiele z tych informacji zwrotnych jest niedostępnych. Brak możliwości obserwacji mowy ciała, wyrazu twarzy czy tonu głosu sprawia, że trudniej jest zrozumieć intencje, uczucia i reakcje rozmówcy. W konsekwencji, mężczyźni mają ograniczone możliwości dostosowania swojego podrywu, co może prowadzić do nieporozumień i nieudanych prób uwodzenia dziewczyny.

Brak informacji zwrotnych w komunikacji online sprawia również, że mężczyźni tracą możliwość uczenia się na bieżąco z interakcji z kobietami. W rzeczywistości, każde spotkanie może być okazją do zdobycia doświadczenia, poprawy swoich umiejętności uwodzenia i podrywu. W przypadku Tindera, mężczyźni mogą jedynie analizować treść wiadomości, co nie daje pełnego obrazu sytuacji. W końcu nie wiemy, czy dziewczyna usunęła aplikację, zapomniała, zaginęliśmy w tłumie innych facetów lub po prostu nie zrozumiała żartu albo przegięliśmy.

Ponadto, brak informacji zwrotnych w komunikacji online może prowadzić do utraty pewności siebie i poczucia, że nie jesteśmy w stanie skutecznie podrywać kobiet. Z czasem, taka nieśmiałość i niepewność mogą przenieść się do relacji offline, utrudniając podryw i uwodzenie w rzeczywistości. Tymczasem po prostu większość kobiet ma po kilkadziesiąt lajków dziennie, więc łatwo zaginąć w tłumie i niekoniecznie to świadczy coś o naszej wartości.

Aby uniknąć tych ograniczeń, warto inwestować w rozwijanie umiejętności podrywania kobiet w realu oraz poznawanie i rozumienie kobiet w naturalnych sytuacjach. Tylko wtedy możliwe jest uzyskanie pełnej wiedzy o tym, jak się zachować, dostosować swoje podejście i zrozumieć potrzeby kobiety.

3. Nieporozumienia wynikające z pisemnej, internetowej formy komunikacji

Pisemna, internetowa forma komunikacji, jaką oferuje Tinder, niesie ze sobą ryzyko nieporozumień między użytkownikami. Brak tonu głosu, mowy ciała i innych aspektów flirtu sprawia, że istotne elementy wyrażania uczuć, intencji czy żartów mogą zostać utracone lub źle zinterpretowane. Oto niektóre z potencjalnych problemów wynikających z tego rodzaju komunikacji:

Skuteczne podrywanie na Tinderzea. Trudności z odczytywaniem emocji

W pisemnej komunikacji trudniej jest wyrazić emocje, co może prowadzić do nieporozumień. Bez możliwości obserwacji mowy ciała, wyrazu twarzy czy tonu głosu, trudno jednoznacznie stwierdzić, co rozmówca naprawdę czuje. W rezultacie, mężczyźni mogą mieć trudności z odczytaniem sygnałów emocjonalnych wysyłanych przez kobiety, co utrudnia dostosowanie swojego podejścia podczas podrywu. Możesz np. zinterpretować jej ostrzejszą wypowiedź nie jako stawianie granic, ale droczenie się i odwrotnie.

b. Problemy z sarkazmem i ironią

Pisemna komunikacja może prowadzić do nieporozumień związanych z sarkazmem, ironią czy żartami. Bez dodatkowych wskazówek, takich jak ton głosu czy mimika, te subtelne formy komunikacji mogą być trudne do zrozumienia, co może prowadzić do konfliktów i źle odebranych prób podrywu. Tam, gdzie chciałeś np. autoironicznie z siebie zażartować może to zabrzmieć jak użalanie się nad sobą, a sarkazm w kierunku kobiety może skojarzyć się ze złośliwością.

c. Brak kontekstu

W komunikacji online łatwo jest stracić kontekst rozmowy, co może prowadzić do nieporozumień. Przesłanie tekstu nie oddaje w pełni kontekstu sytuacji, co może prowadzić do fałszywych interpretacji intencji rozmówcy. W rezultacie, mężczyźni mogą błędnie ocenić sytuację, ale również kobiety mogą źle zrozumieć rozmówcę. A pamiętaj, że w internecie jest tylu świrów, że niektóre kobiety są aż nadto uczulone na słaby podryw.

d. Niezrozumienie żartów

Pisemna komunikacja może również prowadzić do problemów związanych z niezrozumieniem żartów. Żarty i dowcipne uwagi często zależą od tonu głosu, mimiki i mowy ciała, które są niedostępne w komunikacji online. W rezultacie, próby wprowadzenia lekkości do rozmowy za pomocą humoru mogą być źle odebrane lub kompletnie niezrozumiane przez drugą stronę. Szczególnie, jeśli masz np. czarne poczucie humoru.

Niezrozumienie żartów może prowadzić do nieporozumień, związanych z przypisywaniem złych intencji czy niestosowności rozmówcy. W kontekście podrywu kobiety, to może skutkować odbiorem żartu jako zbytnio obleśnego lub zboczonego. 

Aby uniknąć takich problemów, warto zdawać sobie sprawę z ograniczeń pisemnej komunikacji i być bardziej ostrożnym przy wykorzystywaniu humoru podczas podrywania kobiet na Tinderze. Jednocześnie, warto rozwijać umiejętności komunikacji w rzeczywistości, gdzie żarty i humor są łatwiejsze do przekazania i zrozumienia, co może być kluczowe dla skutecznego podrywu i uwodzenia. Dzięki temu także będziesz mógł łatwiej stosować te żarty w internecie.

4. Zagrożenie nieporozumieniami wynikającymi z pisemnej komunikacji

Pisemna komunikacja, na której opierają się aplikacje randkowe takie jak Tinder, może prowadzić do licznych nieporozumień, gdyż nie oddaje w pełni tonacji, nastroju ani emocji, które towarzyszą rozmowie twarzą w twarz. Oto niektóre aspekty, które mogą wpływać na powstawanie nieporozumień w kontekście pisemnej komunikacji:

Podryw na Tinderze sprzyja nieporozumienioma. Brak kontekstu niewerbalnego

Podczas rozmowy w rzeczywistości, mowa ciała, mimika twarzy oraz ton głosu dostarczają dodatkowych informacji, które pomagają zrozumieć intencje rozmówcy. W komunikacji pisemnej, takie wskazówki niewerbalne są niedostępne, co może prowadzić do błędnej interpretacji wypowiedzi. Pomocne może tu być wysyłanie gif-ów lub emoji jako sposobu na podkreślenie emocji zawartych w przekazie.

To sprawia także, że ciężej nam zainteresować sobą kobietą. Mamy do dyspozycji zdjęcia i krótki opis na kilkaset znaków lub nawet mniej. Jak pokazać wówczas np. swoje szerokie zainteresowania czy że poważnie myśli się o życiu? Zdjęcie może nie oddać tego doskonale, a opis… Cóż, papier przyjmie wszystko, więc kobiety podchodzą do opisów z pewnym cynizmem.

b. Skróty myślowe i uproszczenia

W pisemnej komunikacji, szczególnie gdy jest ograniczona ilością znaków, jak w przypadku aplikacji randkowych, użytkownicy często stosują skróty myślowe i uproszczenia. Takie podejście może prowadzić do niejasności i nieporozumień, gdyż druga strona może nie zrozumieć intencji czy znaczenia takiej wypowiedzi.

Za przykład weźmy np. „nie szukam niczego poważnego”. W realu pewnie chętniej byśmy to rozwinęli o wypowiedź co to znaczy i dlaczego tak myślimy, np.: „nie szukam niczego poważnego, co będzie to będzie, i choć chciałbym już zbudować jakąś stałą relację, to nie mam ciśnienia, niezobowiązującym seksem też nie pogardzę”, w realu dodając jeszcze np. uśmieszek albo pokazując, że podchodzimy do tego na luzie.

W formie pisanej trudniej przekazać taki komunikat, szczególnie w opisie siebie. Trzeba też pamiętać, że występuje mnóstwo zjawiska kalibracji, czyli domyślania się co druga strona chciała powiedzieć, a ponieważ w komunikacji internetowej mamy większą tendencję do odczytywania komunikatów jako negatywnych lub agresywnych, to nawet niewinna odmowa spotkania może być odebrana jako dramatyczne odrzucenie.

c. Trudności w wyrażaniu emocji

Pisemna komunikacja utrudnia wyrażanie emocji i uczuć w sposób, który będzie zrozumiały dla drugiej osoby. Choć istnieją emotikony czy emoji, które mogą pomóc w przekazaniu emocji, często nie są one wystarczające, aby oddać pełne spektrum uczuć, które towarzyszą rozmowie w rzeczywistości.

Aby zminimalizować ryzyko nieporozumień wynikających z pisemnej komunikacji, warto dążyć do jasności i precyzji w swoich wypowiedziach oraz unikać sarkazmu czy żartów, które mogą być źle zinterpretowane. Można jedynie spróbować powoli sondować jak kobieta reaguje i czy wyłapuje to, co piszemy lub mówimy właśnie jako np. Sarkastyczny żart.

5. Mechanizm Tindera utrudnia zbudowanie głębokiej, realnej relacji

Tinder i szum informacyjnyMechanizm Tindera, oparty na prostym “lajkowaniu” zdjęć oraz na skróconych, często płytkich rozmowach, utrudnia zbudowanie głębokich, realnych relacji. Proces ten prowadzi do nacisku na atrakcyjność fizyczną i szybkość działania, co może prowadzić do nieodpowiedniego wyboru partnera czy nieudanego sposobu podrywu dziewczyny. Istnieją jednak liczne czynniki, które wpływają na to, jak trudno jest zbudować wartościowe relacje za pośrednictwem Tindera:

a. Płytkość

Tinder może promować płytkie relacje, skupione na wyglądzie zewnętrznym, co prowadzi do pomijania istotnych wartości, cech osobowości czy wspólnych zainteresowań. Brak możliwości poznania głębszych aspektów drugiej osoby utrudnia zbudowanie trwałego, silnego związku opartego na wzajemnym zrozumieniu, wsparciu i miłości. O tym już wspominaliśmy, ale zauważ, że to wpływa nie tylko na to, że ciężko Ci się zaprezentować dobrze kobiecie, ale też trudniej Ci poznać ją taką, jaką jest.

b. Brak angażowania się w wartościowe rozmowy

Rozmowy na Tinderze często są ograniczone do prostych pytań i odpowiedzi, co sprawia, że trudno jest nawiązać głębszy kontakt z drugą osobą. Niestety, wiele osób nie lubi lub nie potrafi pisać, więc najlepiej do nich zadzwonić, ale z drugiej strony są osoby, które wolą właśnie pisać. A dłuższe rozmowy na głębsze tematy są trudniejsze do prowadzenia w formie pisanej. Po prostu godzinna rozmowa w 4 oczy więcej mówi niż 10 godzin pisania.

c. Szybkość vs. jakość

Tinder promuje szybkość w nawiązywaniu kontaktów, co może prowadzić do powierzchowności i braku głębszego zrozumienia drugiej osoby. W rezultacie, użytkownicy mogą podejmować decyzje oparte na pierwszym wrażeniu, które nie zawsze oddaje prawdziwy obraz osoby. W dłuższej perspektywie, taka praktyka może prowadzić do problemów w relacji, gdy okazuje się, że wybrane kryteria nie są wystarczające dla zbudowania trwałego związku. Jeśli do tego wszystkiego szybko wkręcasz się w relację, to możliwe, że zaangażujesz się zbyt szybko w relację toksyczną.

Jak skutecznie zagadywać na Tinderze?d. Utrata motywacji do pracy nad relacją

Mechanizm Tindera sprawia, że użytkownicy mogą traktować relacje jako coś łatwo zastępowalnego. Gdy pojawiają się trudności czy konflikty, zamiast pracować nad rozwiązaniem problemów i rozwijaniem relacji, mogą być skłonni szybko przechodzić do podrywania kolejnej osoby.

Taka postawa utrudnia zbudowanie trwałych, głębokich związków, które wymagają zaangażowania, pracy nad sobą i wzajemnego wsparcia. To dość częsty mechanizm u najatrakcyjniejszych użytkowników Tindera, ale także nawet przeciętnych kobiet, gdyż mają złudzenie możliwości wyboru spośród setek mężczyzn. Dodatkowo, to oczywiste, że w każdej relacji będą jakieś niesnaski, ale łatwa dostępność potencjalnych partnerów prowadzi do braku chęci rozwiązania problemu.

e. Brak wzajemnego zaangażowania

W tradycyjnym podejściu do związków, osoby angażują się w budowanie relacji poprzez spotkania, rozmowy i wspólne spędzanie czasu. Na Tinderze, ze względu na sposób komunikacji oraz ilość dostępnych użytkowników, może występować brak wzajemnego zaangażowania w rozwijanie relacji.

Przypomina to trochę łatwą dostępność pornografii, gdy mając nieograniczone ilość przeróżnych możliwości stymulacji, szukamy cały czas czegoś nowego i lepszego. Może to także skutkować tym, że kobieta szuka cały czas stymulacji i zaskoczenia, obietnicy czegoś lepszego. W efekcie ciągłe gonienie za jakimś ideałem sprawia, że tracimy kontrolę nad relacjami.

f. Powierzchowność jako przeszkoda w zrozumieniu potrzeb drugiej osoby

Płytkie rozmowy i ograniczone możliwości poznawania drugiej osoby sprawiają, że trudno jest zrozumieć jej potrzeby, marzenia czy oczekiwania. Bez takiej wiedzy, budowanie trwałej, satysfakcjonującej relacji jest utrudnione. Forma komunikacji z drugą osobą ma bardzo duży wpływ na nasze postrzeganie drugiej strony i jej wewnętrznego świata.

Przykładowo, komunikacja za pośrednictwa social media bardzo ułatwia bycie okrutnym czy obraźliwym. Widząc kogoś na własne oczy jesteśmy bardziej ostrożni, ponieważ widzimy w drugim człowieku istotę ludzką. Natomiast w internecie łatwiej mieć innych gdzieś czy też obrazić.

6. Brak chęci wkładania wysiłku w poznawanie siebie oraz uciekanie od relacji

Tinder i inne aplikacje randkowe mogą wpłynąć na postawy użytkowników w kontekście budowania relacji, sprawiając, że traktują je niczym oferty handlowe. Ludzie przez internet często nie chcą wkładać wysiłku w poznawanie drugiej osoby, a zamiast tego opierają swoje decyzje na pierwszych wrażeniach i przyciągających cechach zewnętrznych. W efekcie, gdy natrafią na jakiekolwiek trudności lub niezgodności, mogą szybko uciekać z relacji, zamiast próbować je naprawić. Oto niektóre przyczyny takiego zachowania:

Podrywanie na Tinderze to ciągła walka o uwagęa. Mentalność konsumencka

Świat internetowych aplikacji randkowych może wpłynąć na rozwój mentalności konsumenckiej w kontekście relacji międzyludzkich. Użytkownicy mogą traktować potencjalnych partnerów jak produkty na wystawie, porównując ich zalety i wady, a nie jako unikalne, złożone istoty ludzkie. Taki sposób myślenia prowadzi do podejmowania decyzji opartych na powierzchownych kryteriach, zamiast na głębokim zrozumieniu wartości drugiej osoby i prowadzi do powstania relacji opartych na kontrakcie typu: „twoja uroda za moje pieniądze” albo „mężczyźni zabiegają o moją uwagę, więc jak ty zamierzasz mi zaimponować?”.

b. Obfitość opcji

Internetowe aplikacje randkowe, takie jak Tinder, oferują szeroki wybór potencjalnych partnerów, co może prowadzić do uczucia, że zawsze można znaleźć kogoś “lepszego”. W rezultacie, użytkownicy nie potrafią nawet utrzymać interakcji przez dłużej niż kilka chwil, gdyż w każdy momencie mogą przejść do kolejnej osoby. Ktoś fajnie zagadał, jest reakcja, ale zaraz pojawia się kolejna „błyskotka” i cała uwaga idzie w kierunku nowej osoby. A, niestety, nie da się tak prowadzić idealnie konwersacji.

c. Unikanie konfliktów

Wirtualne relacje mogą sprawić, że użytkownicy będą unikać konfliktów i trudnych rozmów, które są nieodłącznym elementem życia w rzeczywistości. Skoro łatwo jest zrezygnować z rozmowy z jedną osobą i zacząć rozmawiać z inną, nie ma motywacji do rozwiązywania problemów i dążenia do porozumienia.

To zjawisko jest bardzo powszechne na Facebooku i jest wynikiem tego, że Facebook tworzy dookoła nas tzw.: „bańkę informacyjną”, czyli dostajemy wiadomości tylko z tych blogów, które lubimy, od tych znajomych, z którymi mamy podobne poglądy. Podobnie to wygląda z Tinderem. Spotykając kogoś w realu poświęcilibyśmy więcej czasu na znalezienie wspólnego gruntu i porozumienia, a w przypadku internetu – niekoniecznie.

d. Utrata umiejętności budowania trwałych związków

Wpływ internetowych aplikacji randkowych na podejście do relacji może prowadzić do utraty umiejętności niezbędnych do budowania trwałych, wartościowych związków. Zamiast uczyć się kompromisów, pracy nad sobą czy empatii, użytkownicy mogą dążyć do łatwych, powierzchownych relacji, które nie wymagają żadnego wysiłku.

7. Niepoznawanie prawdziwego oblicza drugiej osoby

Kolejnym problemem związanym z korzystaniem z aplikacji randkowych takich jak Tinder jest to, że ani Ty nie poznajesz prawdziwej jej, ani ona nie poznaje prawdziwego Ciebie. Wirtualna komunikacja opiera się na płytkich wyobrażeniach, które nie oddają pełnego obrazu rzeczywistości. W rzeczywistym kontakcie każdy z nas jest zupełnie inny, co wpływa na relacje międzyludzkie. Oto kilka konsekwencji wynikających z tego aspektu:

Podryw na Tinderze a w realua. Fałszywe wyobrażenie o drugiej osobie

Opierając się na płytkich wyobrażeniach, można stworzyć sobie fałszywy obraz drugiej osoby. Przez to nie tylko ona może wydawać się fajniejsza niż jest w rzeczywistości, ale również Ty możesz być przez nią postrzegany jako mniej atrakcyjny. W rzeczywistym kontakcie, gdybyś miał szansę pokazać swoje prawdziwe oblicze, mógłbyś zyskać jej zainteresowanie i sympatię. A tak jesteś skazany na jej wyobrażenia na Twój temat na podstawie drobniutkiego wycinka rzeczywistości.

b. Skupianie się na niedoskonałościach

Często kobiety, obserwując profil mężczyzny na Tinderze, mogą koncentrować się na jego niedoskonałościach i krytycznie oceniać. Taki sposób postrzegania sprawia, że trudno jest dostrzec wartościowe cechy charakteru czy zainteresowania, które mogą być kluczowe dla zbudowania atrakcyjności. Przecież bycie mężczyzną to wcale nie jest zarysowana szczęka ani motocykl, ale odpowiedzialność, opiekuńczość, poważne podejście do życia i wiele innych cech, których w internecie się nie zobaczy.

Sam pewnie nie raz podrywałeś dziewczynę, która nie do końca była w Twoim typie. Być może miała kilka dodatkowych kilogramów, ale miała w swoim sposobie bycia coś, co Ciebie podniecało. Na Tinderze pewnie byś przesunął w lewo, a w realu się przekonałeś.

To samo z poznawaniem kobiet przez Tindera. Wiele z nich patrzy na Twój profil i szukają dosłownie czegokolwiek, aby Cię odrzucić, bo mają tak olbrzymi zakres możliwości, bo praktycznie każdy, któremu się spodobają, da im lajka. Słowem: to bardzo patologiczna sytuacja, w której konkurujesz z desperacją innych mężczyzn.

c. Brak okazji do pokazania swoich zalet

W kontekście komunikacji online, trudno jest w pełni wyrazić swoje umiejętności, pasje czy cechy charakteru, które w rzeczywistości mogą przyciągnąć uwagę drugiej osoby. W rezultacie, potencjalna partnerka może nie docenić Twoich wartości, które mogłyby sprawić, że byłbyś dla niej bardziej atrakcyjny.

Jedną rzeczą jest trudność w pokazaniu tego w krótkim opisie, ale możesz to znacznie lepiej pokazać na Instagramie, że podróżujesz i byłeś w wielu miejscach, tak samo jak możesz opowiedzieć kilka ciekawych historii widząc się z dziewczyną w cztery oczy.

d. Trudności w pokazaniu autentyczności

Autentyczność i prawdziwe emocje są kluczowe dla zbudowania trwałej, wartościowej relacji. W komunikacji przez internet, trudno jest pokazać swoją autentyczność i wyrazić emocje w sposób, który będzie zrozumiały dla drugiej osoby. Niestety, Tinder wymaga od nas „sprzedania się”, czyli przykucia uwagi i utrzymania jej, co oznacza, że trudno jest pociągnąć interakcję pokazując siebie samego.

e. Poznawanie wartości drugiej osoby

Skuteczny podryw na TinderzeW rzeczywistych relacjach jest dużo więcej możliwości poznawania wartości, które druga osoba wnosi do związku. Można na bieżąco obserwować, jak reaguje na różne sytuacje, co ją motywuje, jakie ma zainteresowania i jakie wartości wyznaje. Tego rodzaju informacje są trudno dostępne w kontekście aplikacji randkowych, gdzie często prezentowany jest jedynie wyidealizowany obraz osoby.

f. Rozwój umiejętności komunikacji i radzenia sobie z trudnościami

W rzeczywistych relacjach uczymy się, jak skutecznie komunikować się z drugą osobą, wyrażać swoje potrzeby i radzić sobie z trudnościami. Te umiejętności są kluczowe dla utrzymania trwałych, wartościowych związków. W kontekście aplikacji randkowych, takie doświadczenia są ograniczone, co może prowadzić do braku rozwoju tych kompetencji.

Jeśli chcesz być bardziej pewny siebie i czuć się pewnie w towarzystwie kobiet, to musisz się z nimi spotykać i wchodzić w interakcje. W tym okazjonalna randka z Tindera Ci nie pomoże, tym bardziej, że będziesz spięty szansą, która często się nie trafia. Musisz więc zacząć wchodzić w interakcje z kobietami i poznawać je w realu, abyś poczuł się bardziej kompetentny i wyluzowany.

 

Podsumowując, Tinder i inne aplikacje randkowe mogą prowadzić do relacji opartych na płytkich wyobrażeniach, które nie oddają rzeczywistości. Istotne jest, aby zdawać sobie sprawę z tego, że wartościowe związki opierają się na autentyczności, prawdziwym poznaniu drugiej osoby, zaufaniu i więzi emocjonalnej. Dlatego warto dążyć do nawiązywania kontaktów w realnym życiu, gdzie można rozwijać trwałe, wartościowe relacje, oparte na wzajemnym zrozumieniu, wsparciu i głębokim poznaniu drugiej osoby.

Można stosować Tindera jako uzupełnienie możliwości poznawania nowych ludzi, ale nie powinno to być jedynym sposobem tak samo, jak będziemy mieli negatywną opinię o kobietach chodząc wyłącznie do najgorszych klubów i tam próbując podrywać pijane kobiety od razu na seks o 6 rano. Po prostu: i jedno, i drugie to dość specyficzne warunki.

Nie mniej jednak, jeśli chcesz rozwijać swoją pewność siebie i umiejętności podrywania kobiet, to pamiętaj, że bez praktyki daleko nie zajedziesz. Im więcej będziesz miał okazji do flirtowania z kobietami i interakcji z nimi w realu, to tym lepiej i szybciej zrealizujesz swoje cele i pragnienia oraz staniesz się naprawdę dobrym w podrywaniu i uwodzeniu kobiet!

Zacznij TERAZ!

Jak więc widzisz, nic nie zastąpi praktyki w realu. Tinder to fajne narzędzie, ale raczej powinien być uzupełnieniem Twoich możliwości poznawania kobiet, a nie jedynym sposobem!

Zacznij więc działać w realu. Tam będziesz mógł doszlifować swój luz w relacjach, swoją pewność siebie, a także praktyczne umiejętności podrywania.

Jeśli więc chcesz zacząć w praktyce poznawać kobiety, to napisz do mnie. Z chęcią Ci pomogę. Wypełnij formularz na tej stronie o kursie uwodzenia i wyślij mi swój numer telefonu, a przekręcę do Ciebie, porozmawiamy o Twoich trudnościach. Bez zobowiązań, pomyślimy nad ich rozwiązaniem i… Kto wie, może się dogadamy i już całkiem niedługo pomyślisz sobie „cholera, po co ja tyle czekałem?”. 🙂

Śmiało. Po prostu wypełnij ten formularz i wyślij mi swój numer. 🙂

Trener flirtu i relacji od 2006 roku. Zaczynał od pracy nad sobą, przełamania swojej chorobliwej nieśmiałości i braku pewności siebie. Przeszkolił ponad 3.000 osób i dzisiaj pomaga osobom takim jak Ty stać się bardziej pewnymi siebie, towarzyskim i atrakcyjnymi. Stworzył 10+ kursów, które stały się bestsellerami, a także organizował największą w kraju konferencję na temat relacji. Zapraszany jako ekspert do m.in. TVP, TVN, RMF FM czy też Faktu, Polskiego Radia i Superekspresu. Prywatnie uprawia sztuki walki i żegluje.

3 komentarze

  1. Grzegorz 11 miesięcy temu

    My faceci możemy o tym wiedzieć. Problem w tym, że kobiety funkcjonowanie z Tindera przekładają na realne życie i nawet jeśli będziemy pokazywać się im holistycznie z atrakcyjnej strony, to one i tak będą patrzeć powierzchownie, bo tak przyzwyczaił je Tindera…

    • Autor
      Maciej Moroz 11 miesięcy temu

      Tak, Grzegorzu, jest niestety taka tendencja. Ale mężczyźni też świrują. Najważniejsze, że nie wszystkie kobiety takie się stały. Jest wiele fajnych i normalnych kobiet, które mają wszystko w miarę uporządkowane. 🙂 Pozdrawiam!

  2. Grzegorz 10 miesięcy temu

    Maciek napisze ten artykuł ale z perspektywy kobiet.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.